Menu

Życie pisze scenariusz

Czy zastanawiałeś/aś się kiedyś dlaczego w Twoim życiu zawsze spotykają Cię złe rzeczy? A może sam/ a jesteś osobą,która zawsze pomaga słabszym i ma więcej siły niż ktoś inny? Moje życie takie jest! Zapraszam Cię serdecznie do mojego świata!

Dom dziecka

dorosledzieckoalkoholika

Cześć. 

 

Dziś troszkę inaczej postanowiłam,że opiszę trochę jak to wszystko wygląda z perspektywy dziecka mieszkającego w placówce . 

Po głowie chodzi mi mnóstwo myśli ! Nigdy nie spodziewała bym się, że zacznę pisać a już na pewno nie o swoim życiu:). Dom bo zawsze tak go nazywałam, gdy byłam wśród znajomych czy ludzi przed którymi wiedziałam ,że nie ma potrzeby otwierania się tak bardzo i też może z powodu wstydu był dla mnie oazą spokoju choć nie zawsze. Były tam dziewczyny, które były często o mnie zazdrosne właściwie do tej pory zastanawiam się co było tego powodem. Być może za łatwo przychodziło mi nawiązywanie nowych znajomości ,relacji z ludźmi. Prawda jest taka, że większość tych dzieciaków mieszkających tam to osoby pozbawione braku pewności siebie Ja sama taka byłam. Z mojej perspektywy byłam nastolatką, która tylko wymagała jak większość mieszkających tam dzieci nie dając nic od siebie ponieważ uważałam, że wszystko mi się należy. Z czasem to się zmieniało potrafiłam panować nad tym co jest tak naprawdę dla mnie ważne i czy faktycznie tego chciałam. Szybko zauważyłam rezultaty! Dostawałam więcej bez krzyków i tzw: Ja chce!

Życie nauczyło mnie niesamowitej rzeczy odrobinę pokory, której nie miałam a uwierzcie mi że to w cale nie jest takie łatwe, nauczyłam się też czytać zachowania ludzi przede wszystkim jak podejść do człowieka ,doskonale wiem i wiedziałam co powiedzieć.

 W pewnym momencie znajdziesz się w miejscu, gdzie inteligencja to za mało! Musisz mieć serce! Zawalczyłam o swoje marzenia skończyłam szkołę poszłam do pracy tak w Domu Dziecka można było pracować oczywiście byłam już pełnoletnia i zanim zaczęłam pracę jako fryzjerka pracowałam w drukarni czasami chodziłam na nocki, a czasami na dzień w weekendy .Swoją drogą ten dyrektor nie był taki zły jak mi się wydawało!:)

Chcialam Wam napisać,że w życiu zawsze macie wybór, zawsze trzeba walczyć do samego końca.

Z perspektywy czasu patrząc na siebie z boku nie byłam łatwą wychowanką! Często,gdy było mi źle ukojenie dawała mi muzyka puszczałam ją na cały regulator  myślałam o życiu ,a czasami płakałam robiłam na złość żeby ktoś mnie zauważył. Niestety trafiłam na kogoś kto jest mocniejszy ode mnie i nie odpuszczał szybko  okazało się,  że to mój anioł struż. Ba! miałam tam nawet kilku takich,ale największą wieź czułam z dwoma to  im zawdzięczam mój sukces! Wsparcie i  miłość pomogła mi dużo zrozumieć w czasach buntów   napadów agresji i złych momentów. 

 

 

 

© Życie pisze scenariusz
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci